|

Próba prowokacyjna. Czym jest oraz jak ją wykonać?

Drabina pokarmowa
Getting your Trinity Audio player ready...

Próba prowokacyjna jest istotnym elementem postępowania z alergią. Tylko prawidłowe jej przeprowadzenie i dostosowanie do wytycznych lekarza, pozwoli dać prawdziwy obraz alergii Twojego malucha. Niezwykle pomocne jest wykorzystanie drabin pokarmowych. W ten sposób pomożesz dziecku nabyć tolerancji na alergen.

Co to jest próba prowokacyjna?

Próba prowokacyjna jest to sprawdzenie reakcji organizmu na kontakt z alergenem. Przeprowadzenie takiej próby, potwierdza występowanie objawów alergii lub świadczy o niereagowaniu organizmu na alergen. Oznacza to, że udana prowokacja (brak reakcji organizmu), wskazuje na brak alergii na dany alergen. Jak zatem to działa? Zanim opiszę Ci etapy prowadzenie prób prowokacyjnych i podam kilka przepisów opiszę jak to jest z tymi prowokacjami.

Na początek troszkę teorii. Próby prowokacyjne wykonuje się by stwierdzić jak organizm alergika reaguje na kontakt z alergenem. Wykonuje się je w przypadku m.in astmy, alergiach zawodowych, przy podejmowaniu decyzji o immunoterapii. W zależności od złożoności problemu, próba może być donosowa, dospojówkowa, pokarmowa i dooskrzelowa. Dziś opowiem Wam tylko o próbie prowokacyjnej alergenem pokarmowym.

Diagnostyka alergii poprzez prowokacje pokarmowe

Próby prowokacyjne wykonuje się pod kontrolą alergologa. To lekarz, na podstawie wywiadu, badań przedmiotowych i dodatkowych informacji dokonuje decyzji o teście prowokacyjnym. Alergolog, wówczas wskazuje sposób przygotowania się do próby oraz metodę jej przeprowadzenia. Może tak się zdarzyć, że alergolog zadecyduje o przeprowadzeniu takiej próby w warunkach szpitalnych. Może to wynikać z dużego prawdopodobieństwa wystąpienia reakcji anafilaktycznej. Najczęściej lekarze zalecają, aby przed próbą prowokacyjną, przez ok 10-14 dni nie przyjmować leków antyhistaminowych. W przypadku prowokacji u niemowlaków, które mają zastosowaną dietę eliminacyjną, przynajmniej przez 14 dni nie powinno być kontaktu z potencjalnym alergenem. Są też sytuacje, gdy ze względu na złożoną postać alergii, lekarz nie decyduje się na odstawienie leków antyhistaminowych. Wówczas próba prowokacyjna jest prowadzana „pod osłona” odpowiednich leków, np. antyhistaminowych.

Próby prowokacyjne wykonuje się głównie w przypadkach „alergenów wątpliwych” lub w celu sprawdzenia „wyrastania z alergii”. „Alergeny wątpliwe” są to najczęściej alergeny krzyżowe lub takie, które nie mamy pewności czy rzeczywiście wpływają na organizm. Może też się zdarzyć, że w badaniach z krwi, zostanie stwierdzone podwyższone stężenie IgE, jednak organizm nie będzie wykazywał objawów alergii. Wtedy oczywiście, uważamy, że nie należy unikać kontaktu z danym alergenem. Takie podejście sprawdza się przy skrupulatnej diagnostyce alergii. Jednak bardzo duży wpływ na ten etap, ma właściwe zastosowanie i prowadzenie diety eliminacyjnej.

Kontrola „wyrastania z alergii” pokarmowej

Druga sprawa to „wyrastanie z alergii”. Próby prowokacyjne są właściwie jedyną metodą na sprawdzenie, czy organizm zaczął się uodparniać na dany alergen lub przestał na niego reagować. Ma to szczególne znaczenie, podczas etapu „weryfikacji” postępów leczenia. Może się okazać, że dziecko przed 3 rokiem życia, silnie reagowało na alergen, ale z upływem czasu, reakcja ta stopniowo zanika. A może nawet i ustąpiła. W tej sytuacji, próby powinno przeprowadzać się co 6-12 miesięcy. Oczywiście, wszystko pod kontrolą alergologa i zgodnie z jego wytycznymi. W tym przypadku, lekarz często na podstawie wywiadu i badań dokonuje dalekosiężnych planów, związanych z leczeniem lub diagnozą. Na podstawie prowadzonych prób prowokacyjnych, rysuje się mu pewien obraz choroby.

Prowokacja pokarmowa

Sposób prowadzenia próby prowokacyjnej pokarmem, różni się w zależności od wieku alergika. Ponieważ na tym blogu piszę o dzieciach, to skupię się na prowokacjach pokarmowych właśnie dla maluchów. Natomiast, o prowokacja dla dorosłych tylko wspomnę, że powinny odbywać się metoda tzw. podwójnej ślepej. Oznacza to, że ani pacjent, ani lekarz w momencie prowadzenia próby nie wie, w której próbce jest placebo. Czyli jest jedna próbka z alergenem, a inna oszukana. Ma to duże znaczenie, ponieważ u alergików, sama świadomość kontaktu z alergenem może wywołać reakcje alergiczną 🙂

Jeśli chcesz, żebym napisała więcej na temat prowadzenia próby z próbką placebo oraz o psychologicznych aspektach i zachowania alergika, DAJ ZNAC W KOMENATARZACH! 🙂

Prowokacja może odbywać się w domu, według wytycznych lekarza oraz w szpitalu pod pełną obserwacją. Lekarze tylko w uzasadnionych przypadkach dają skierowanie na próbę prowokacyjną w szpitalu. Jeśli w ich opinii występuje duże ryzyko wstrząsu anafilaktycznego, wtedy boją się podejmować takiego wyzwania w warunkach domowych. Jest to słuszne uzasadnienie.

Ważne jest by podczas prowokacji nie był organizm osłabiony np. chorobą lub objawami reakcji alergicznej z powodu innego alergenu. Nawet zwykłe przeziębienie, a tym bardziej wirusówka może mieć wpływ na fałszywy wynik prowokacji. Wówczas tylko narazimy maluszka na dodatkowy, nie potrzebny mu, dyskomfort i złe samopoczucie.

Próba prowokacyjna w szpitalu

Próba prowokacyjna w szpitalu jest możliwa tylko na podstawie skierowanie od lekarza. Lekarz na podstawie badań i wywiadu szacuje ryzyko i podejmuje decyzje o sposobie przeprowadzenia próby. W warunkach Polski, na rok 2022 w szpitalach Warszawskich próba odbywa się w następujących sposób. Po otrzymaniu skierowania do szpitala, na przeprowadzenie próby prowokacyjnej, musisz zarejestrować dziecko i oczekiwać na wyznaczenie terminu. Terminy są odległe i trzeba się uzbroić w cierpliwość. Na wizytę do szpitala musisz zabrać ze sobą wszystkie dotychczasowe badania, jedzenie którym będzie prowadzona prowokacja (2 porcje) oraz ubrania i niezbędne rzeczy. Próba trwa 2 dni.

Pierwszego dnia zostaje dziecko przyjęte na oddział, robiony jest obszerny wywiad, badanie, pobieranie krwi i zakładanie welfronu (gdyby wystąpiła reakcja anafilaktyczna, umożliwia to szybkie podanie leków dożylnie). Po komplecie procedur wstępnych, przychodzi czas na prowokacje. Pierwszy etap to dotknięcie alergenem warg, następnie podawana jest do zjedzenia 1/8 porcji, po 15 minutach 1/4 i po 30 minutach 1/2 porcji alergenu (np. muffinki). Po każdym z tych etapów i w równych odstępach czasu, jest mierzone ciśnienie i saturacja. Oczywiście oprócz tego nieustannie jest się pod obserwacja lekarza przez 2 godziny od rozpoczęcia próby. Następnie pomiary są robione co 30 minut i później co godzinę. Wszystko może się zmieniać, w zależności od wystąpienia ewentualnych objawów i stanu zdrowia. Jeśli brakuje objawów alergii, to następnego dnia następuje ponowienie próby. Wówczas zjada się całą porcję dania z alergenem (np. muffinki z mlekiem). Po 3 godzinach, jeśli wszystko jest prawidłowo, jest szansa wrócić do domu:)

Próba prowokacyjna u niemowlaka karmionego piersią

Droga Mamo, karmisz piersią i zastanawiasz się czy Twoje dziecko ma alergie. Lekarz kazał Ci wyeliminować mleko, jajko i pewnie coś jeszcze. A Ty mimo wszystko masz wrażenie, ze to ciągle nie to… Chcę Ci podpowiedzieć, jak prowadzić próbę prowokacyjną właściwie to u Ciebie. Bo ta próba polega na tym, że to Ty musisz zjeść alergen.

Ten etap jest ściśle powiązany z dobrze przeprowadzoną dietą eliminacyjną. Powinna ona trwać minimum 14 dni. Są to dni, gdzie całkowicie nie jesz dań z alergenem i jego pochodnymi. Więcej na ten temat pisałam w artykule o diecie eliminacyjnej.

Po ustaniu objawów alergii, gdy skóra i/lub zachowanie Twojego maluszka się poprawi musisz zdecydować się na ponowne zjedzenie alergenu. Musisz pamiętać, że nim alergen trafi, wraz z mlekiem, do brzuszka Twojego maluszka, to minie troszkę czasu. Mam tutaj na myśli 1-2 dni. Jeśli po 2-3 dniach od zjedzenia alergenu, zauważyłaś, nawrót objawów oznacza to potwierdzenie alergii i zasadność wprowadzenia diety eliminacyjnej. Gdy objawy nie wystąpiły, powinnaś ponownie zjeść alergen i powtarzać to w cyklu co 2 dni. Brak objawów jest dla Ciebie potwierdzeniem, o braku reakcji na alergen, czyli BRAK ALERGII i śmiało możesz jeść wcześniej wyeliminowane produkty. Na tym etapie przyda się wiedza w zakresie tzw. drabin pokarmowych. Poniżej opisuje drabinę mleczna i jajeczną. Zerknij na nie.

Próba prowokacyjna mlekiem modyfikowanym

Prowokacja mlekiem modyfikowanym jest dość specyficznym etapem. Po pierwsze, zakłada że już maluszek jest na odpowiednim mleku hipoalergicznym (często na receptę np. Neocate, Nutramigen). Świadczy to o tym, że alergia została już zdiagnozowana i wprowadzona właściwa dieta eliminacyjna. Przyjmuje się też, że w momencie prowokacji mlekiem modyfikowanym nie występują, żadne inne dolegliwości u maluszka tj. nie ma innych objawów alergii. Kiedy już lekarz zadecyduje o próbie zmiany mleka i teście prowokacyjnym należy robić to stopniowo. Etapami.

Próba prowokacyjna mlekiem modyfikowanym polega na zastąpieniu miarki mleka wprowadzonego, 1 miarką mleka nowego zawierającego alergen. Każdego dnia po jednej miarce, takie „schodki”. Oznacza to, że jeśli karmisz maluszka na co dzień mlekiem hipoalergicznym i dajesz na jedną porcje mleka 5 miarek to powinnaś zachować następujące proporcie w kolejnych dniach:

  • I dzień : 4 miarki mleka hipoalergicznego i 1 miarka nowego mleka
  • II dzień: 3 miarki mleka hipoalergicznego i 2 miarka nowego mleka
  • III dzień : 2 miarki mleka hipoalergicznego i 3 miarka nowego mleka
  • IV dzień : 1 miarka mleka hipoalergicznego i 4 miarek nowego mleka
  • V dzień : 5 miarek nowego mleka
  • VI dzień ……

Oczywiście, nie zależnie od tego, po którym dniu zauważysz u swojego maluszka objawy alergii, to próbę należy przerwać. Może to być po pierwszym dniu, albo nawet po 10 dniach. Musisz bacznie obserwować dziecko i odpowiednio reagować. Kto jak nie Ty, będziesz najlepiej wiedziała, że coś Twojemu maluszkowi dokucza.

Drabiny pokarmowe do prób prowokacyjnych

W celu ustandaryzowania procedury przeprowadzenia próby prowokacyjnej, Sekcja Alergii na Pokarmy Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci opracowała specjalną metodykę diagnostyki i leczenia alergii pokarmowych. Zostało to oparte o procedury zalecane przez światowe organizacje takie jak : iMAP ( International Milk Allergy In Primary Care), WAO (Word Allergy Organization), ESPGHAN (European Society for Pediatric Gastroenterology, Hepatology and Nutrition). Obecne standardy, zaktualizowane w 2021 roku, obejmują dwie najpowszechniejsze alergeny wśród dzieci: białka mleka krowiego oraz jajka kurzego. W Polsce opracowane standardy są znane pod pojęciem „drabiny mlecznej” i „drabiny jajecznej”.

Drabiny obejmują tak naprawkę podział pokarmów zawierających dany alergen, w zależności od „agresywności” alergenu. Na samy dole drabin są pokarmy zawierające najbardziej przetworzony alergen, czyli można przyjąć, że białka danego alergenu znajdują się w postaci najmniej uczulającej. Każdy z kolejnych etapów, szczebli drabiny, stopniowa zwiększa alergenność pokarmu. Na samym końcu, znajduje się alergen w postaci prawie nie przetworzonej np. beza lub szklanka mleka pasteryzowanego.

Zawsze prowokacje rozpoczynamy od pierwszego etapu. Pozostajemy na tym „szczebelku drabiny”, aż do upewnienia się, że dziecko toleruje tę postać alergenu. Czasami jest to jednorazowa dawka i widzimy, że jest źle, bo wystąpiły objawy. Natomiast objawy mogą wyjść dopiero po 3 dawce lub po 2-3 tygodniach. Dlatego ważne jest by obserwować dziecko i zbyt pochobnie nie przechodzić do wyższych etapów drabiny.

Drabina mleczna

Dla dziecka na diecie eliminacyjnej, z alergią na białka mleka krowiego, należy zawsze zaplanować plan nabywania tolerancji. Właśnie w tym może pomóc opracowana drabina mleczna. Wytyczne wskazują, ze taką próbę prowokacyjną można rozpocząć po 6-9 miesiącach od wprowadzenia eliminacji lub po 1 r.ż. Zazwyczaj lekarze sugerują rozpoczęcie rozszerzania diety od systematycznego (2-3 razy w tygodniu) podawania niewielkich ilości alergenu. Alergen musi być poddany obróbce termicznej ( upieczony lub wysmażony). Wszystko w zależności od etapu, na który się znajdujemy.

Poniżej przedstawiam Wam schemat, wyjaśniający poszczególne etapy drabiny mlecznej.

Do wdrożenia 3 pierwszych etapów prowokacji, podpowiadam przepisy. Możesz je wykorzystać, sama zmodyfikować lub nie zwracać na nie uwagi:)

I etap: podajemy pieczone ciasteczko zawierające mleko w proszku

Babeczki bez jajka
Babeczki z mlekiem w proszku bez jajka

II etap: pieczona babeczka (zapieczone mleko)

Przepis zaczerpnięty z wytycznych ujętych w Standardach Medycznych z 2021roku. Zawiera:

Ilość mleka w porcjiIlość białek mleka w porcji
1/2 muffinki -12,5ml0,436g
1 muffinka – 25 ml0,875g
Zawartość białek mleka w porcji muffinki

Wegańska muffinka
Muffinka z mlekiem bez jajka

III etap: smażone naleśniki

Wegańskie naleśniki
Naleśniki bez jajek

Etapy IV-VI nie wymagają przepisów. Na pewno, bez większych trudności, sama sobie poradzisz z ich podaniem 🙂

Drabina jajeczna

Alergia na jajka dotyczy głównie dzieci. Badania wykazują, że dla większości maluchów, przed osiągnieciem wieku szkolnego, objawy alergii zanikają. Większość osób z alergią na jajko, może jeść jajko pod niektórymi postaciami. Oznacza to, że na przykład jajko jako składnik ciasta, jest dla nich neutralny. Jednak już jajko w jajecznicy lub majonezie czy lodach już jest przyczyną reakcji alergicznej. Dzieje się tak, ponieważ niektóre struktury białka jaj zmieniają się pod wpływem temperatury. Jednocześnie zmienia to jego alergenność. Aż 80% alergików na białka jajka tolerują dobrze upieczone jajko w cieście. Dlatego tak ważne jest, abyś skrupulatnie prowadziła próbę prowokacyjną. Trzymanie się drabiny jajecznej, pozwoli stopniowo, przyzwyczajać młody organizm oraz Tobie poznać możliwe reakcje. Wiedza alergenności posiłków na poszczególnych etapach rozszerzania diety, pozwoli Ci unikną niebezpiecznej sytuacji, w postaci silnej reakcji alergicznej.

Drabina jajeczna

I etap:

Kruche cistko, muffinka

Prowokacja pieczonym jajkiem
Muffinka do prowokacji jajkiem

Jeśli maluszek ma alergię na mleko, a chcesz sprawdzić reakcje na żółtko jajka to użyj do przepisu mleka roślinnego, które używasz na co dzień.

Powyższy przepis uwzględnia tylko żółtko, jednak kolejnym etapem może być podanie całego jajka. Wtedy wykorzystujesz ten sam przepis, jedynie zmieniasz jeden składnik : żółtko na całe jajko. Takie postępowanie ma znaczenie szczególnie przy silnych reakcja na białko jajka. Ponieważ, nawet bardzo się starając, nie uda Ci się idealnie oddzielić białka od żółtka. Efektem tego jest, śladowa ilość białka jaj w babeczce.

II etap: Naleśniki/gofry

Naleśniki
Przepis na naleśniki

Z wyższymi etapami sobie poradzisz bez przepisu. Trzymam za Ciebie kciuki 🙂

Odczulanie na pokarmy

Musisz przyznać, że dla mamy alergika to prawdziwe marzenie. Chciałabyś nie musieć stosować diety eliminacyjne i martwić się o zdrowie malucha. Badania lekarzy z University of North Carolina wykazały, że warto stosować immunoterapię doustną. Takim właśnie pojęciem określili swoje prace, które miały na celu systematycznie podawanie alergenów dzieciom ze stwierdzonymi alergiami. Aż 75% badanych dzieci po 22 miesiącach przyjmowania małych ilości sproszkowanego jajka, mogło później jeść większe ilości, bez żadnych objawów! Wokół opisanych powyżej drabin pokarmowych, powstała cała otoczka, nazywana immunoterapia doustną, dzięki której stopniowo nabywa się tolerancji na pokarmy. Polega to na podawaniu pacjentom, na początku bardzo małych dawek pokarmów o małej alergenności i stopniowym wzrastaniu dawek. Wobec tej metody jest wiele ciekawych prac i wyników badań, o których na pewno niebawem napiszę.

Daj znać w komentarzu, czy interesuje Ciebie omówienie immunoterapii doustnej ?

Podsumowanie

  • Próba prowokacyjna jest między innymi elementem diagnostyki alergii pokarmowej.
  • Dzięki próbom prowokacyjnym wiemy czy pojawiła się tendencja do „wyrastania” z alergii.
  • Niektórzy uważają próby prowokacyjne za element leczenia, szeroko pojęta „formę odczulania”.
  • Przy próbach prowokacyjnych niezwykle ważne jest planowanie podawanych alergenów.
  • Pomocą przy próbie prowokacyjnej jest opracowana drabina mleczna i drabina jajeczna.
  • Ważne jest, aby próby prowokacyjne były prowadzone pod wiedzą alergologa oraz z uwzględnieniem jego zaleceń.

Źródło:

  1. Horvath A, Cyrta-Jarocka E, Nowak-Węgrzyn A i wsp. Diagnostyka i leczenie alergii na białka mleka krowiego. Stanowisko Sekcji Alergii na Pokarmy Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci. Standardy Medyczne, Pediatria 2021;18:675-96.
  2. https://www.allergyuk.org/resources/egg-allergy-factsheet/?gclid=CjwKCAjwtKmaBhBMEiwAyINuwEmG5gkAkoPxRYQnmpBkseIaEd-6pSRe9512-3Py9ZvqtvmKmRGQNBoClCAQAvD_BwE#egg-free-cooking
  3. Horvath A, Cyrta-Jarocka E, Nowak-Węgrzyn A i wsp. Diagnostyka i leczenie alergii na białka mleka krowiego. Stanowisko Sekcji Alergii na Pokarmy Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci. Standardy Medyczne, Pediatria 2021;18:675-96.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

22 komentarze

    1. Opracowane Standardy Medyczne, ze względu na formę „dotarcia alergenu”, nie różnicują diety prowokacyjnej prowadzonej według drabin. Oznacza to, że wytyczne dotyczą zarówno dziecka (jeśli mówimy o maleństwie z rozszerzona dietą) i zarówno matki (dla matki karmiącej). Na podstawie zaleceń lekarzy z którymi miałam kontakt, wiem że zaczyna się prowokacje od matki. W drabinach najważniejsze jest „etapowe/stopniowe” podawanie alergeny i w przypadku braku niepożądanych reakcji zwiększanie jego ilości. Jeśli maleństwo jest karmione piersią, zaleca się aby najpierw mama wprowadzała alergen przez zastosowanie drabiny mlecznej (zaczynając od zalecanych ilości). Później można zwiększać ilość zjedzonej np. babeczki. Jeśli mama „przejdzie jeden z etapów drabiny”, wtedy można podać dziecku alergen, zaczynając od podstawowych wartości. Teraz na przykładzie drabiny mlecznej. Mama zjada 1 pieczone ciasteczko (etap I), jeśli nie ma objawów u dziecka po 2-3 dniach zjadamy 2 ciasteczka, jeśli brakuje objawów po 2-3 dniach jemy 3 ciasteczka. Obserwujemy dziecko ok 3 dni (możemy nawet poczekać do 7 dni od zjedzenia 3 ciasteczek). Gdy brakuje objawów alergii, podajemy dziecku 1 ciasteczko ( nasz alergolog bał się i zaczynałam podawanie od 1/4 ciasteczka). Gdy brakuje objawów powtarzamy schemat 2-3 dni obserwacji i zwiększamy porcję itd. Gdy po zjedzeniu 3 ciasteczek przez ok 7 dni brakuje objawów można rozważyć przejście do kolejnego etapu drabiny.
      Podane przepisy, zostały opracowane na potrzeby prób prowokacyjnych prowadzonych m.in w szpitalu. Gdy byłam z synkiem (3 latka) na prowokacji w jednym z Warszawskich szpitali, właśnie miałam wytyczne by piec według podanych proporcji.

    2. Dzień dobry,
      jakie mleko w proszku zastosować do prowokacji przy niemowlaku 7 miesięcznym karmionym mlekiem matki+ rd? Czy można użyć zwykłe mleko w proszku na którym jest informacja o stosowaniu dla dzieci powyżej 12 miesięcy?

      1. Dzień dobry, mleko w proszku jest już w „pewnym stopniu” łagodniejsze, ze względu na proces technologiczny zachodzący podczas jego wytwarzania. Myślę, że mleko w proszku, o którym Pani wspomina będzie jak najbardziej odpowiednie do prowokacji na pierwszym stopniu drabiny pokarmowej. W razie silnych reakcji na mleko, można rozważyć podanie mleka modyfikowanego HA. A najlepiej skonsultować to z alergologiem lub pediatrą, który w swoich zalecenia, będzie mógł rozważyć objawy i stan zdrowia maluszka. Będzie też mógł z Panią omówić przebieg całego przeprowadzenia drabiny. Serdecznie pozdrawiam.

    1. Nie jest to łatwy moment podczas prób prowokacyjnych. Niestety, nasze maluch już mają swoje gusty i upodobania. A standardy medyczne i wytyczne do których dotarłam, nie uwzględniają „preferencji smakowych” naszych maluchów. Dorosłych alergików łatwiej jest do pewnych rzeczy przekonać lub wytłumaczyć. Najnowsze wytyczne dotyczące leczenia alergii na białka mleka krowiego, na etapie „ser” mówią o rozpoczęciu podawania serów, od twardych serów tj. parmezan, cheddar. Konkretnie mówią o ilości 15 g ZAPIECZONEGO TWARDEGO SERA. Dopiero później, można próbować z podawaniem sera żółtego na kanapki. Tak wygląda teoria, którą wiem, że nie zawsze łatwo przeskoczyć. Ja osobiście zaczęłabym od „przemycania” zapieczonego sera w różnych postaciach. Pizza, zapiekanka z ukrytym serem na dole, paluch serowy. Jeśli jesteście na etapie zwykłego sera na kanapkach, można starty ser wymieszać z majonezem lub ketchupem (jeśli może jeść), zrobić sałatkę z dodatkiem drobno startego sera lub poszukać serów smakowych np. z dodatkiem ziół, papryki oraz sera wędzonego.

  1. Dzień dobry. Mogłaby mi Pani powiedzieć jakie ma być mleko w proszku ? Czy takie dla dzieci np Bebilom czy zwykle dodawane do ciast ?

    1. Dzień dobry. Na początku, chciałabym Pani podziękować za to pytanie, jest bardzo dokładne i uzupełnia wątek, którego nie poruszyłam w artykule. Rozpoczęcie drabiny mlecznej, jest dość trudnym momentem i w dodatku bardzo zindywidualizowanym. Dużo zależy, na jakim etapie rozszerzania diety jest maluszek oraz możliwości, jakie rodzic alergika ma. Jeśli maluszek jest już na mleku hipoalergicznym, to powinno się podać mleko „o 1 stopień” z większym stopniem alergenności. Podam przykład: Jeśli maluszek na stałe przyjmuje np. Neocate, to próbę można wykonać z np. Bebilon Pepti. Jednak problem pojawia się wówczas w dostępności mlek (mleka na receptę). Jeśli maluszek jest na mleku HA (bez recepty) to śmiało można wykonać próbę na początek, przy użyciu zwykłego mleka modyfikowanego (bez HA), a jeśli wyjdzie pozytywna, to próbować z klasycznym mlekiem w proszku, dodawanym do ciast. Jeśli natomiast mówimy o dziecku, które już nie pije mleka, to uważam że również, najrozsądniej byłoby rozpoczęcie od mleka HA (bez recepty), a następnie, w drugim kroku, klasycznego. Bardzo dużo zależy od objawów, które maluszek miał wcześniej oraz od tego czy istnieje ryzyko wstrząsu anafilaktycznego. Właściwie, realizując próbę prowokacyjną, według tego co powyżej opisałam, w pierwszym etapie, nie zrobi Pani prowokacji na białka serwatkowe mleka krowiego, ale na kazeinę (która nie jest wrażliwa na temperaturę). Więc proszę, pamiętać o tym, podczas interpretacji otrzymanych wyników. Jeśli posiada Pani wyniki badan z krwi, gdzie kazeina została nieoznaczona (tzn. wynik na kazeinę ujemny), można próbować od razu zrobić babeczkę, ale nie na mleku, tylko naturalnym jogurcie (jogurt jest produktem poddanym dodatkowej obróbce względem czystego mleka).

    1. Tak, mówimy o mleku pasteryzowanym, które możemy kupić w sklepie. Jeśli mamy obawy, przed podaniem 2 etapu drabiny mlecznej można dokonać „bezpieczniejszego” kroku. A mianowicie, zamiast mleka, pierwsze próby z „2 etapu” rozpocząć od zastąpienia mleka jogurtem naturalnym. Jest to o tyle bezpieczniejsze, że jogurt jest „bardziej przetworzony” niż mleko. Wtedy rozpoczynamy próbe od 250ml jogurtu naturalnego. Jednak podany na stronie przepis, pod dodatniu jogurtu naturalnego zamiast mleka jest zbyt gęsty. Ja dolewałam „na oko” troszkę mleka owsianego (może być inne roślinne), żeby delikatnie „rozcieńczyć” ciasto. Bo jak jest takie gęste, to słabo rośnie i jest mało pulchne podczas jedzenia. Resztę składników i proporcji zostawiam bez zmian.

  2. czy robiąc prowokację mlekiem modyfikowanym do każdej porcji mleka, którą dziecko spożywa mam dodawać nowe mleko? czy tylko do jednej dziennie?

  3. Dzień dobry, bardzo dziękuję za cudowny artykuł! Tak dobrze wszystkiego nie wytłumaczył mi lekarz prowadzący, który od razu a jie stopniowo zmienić mleko… Mam tylko jedno no pytanie. Zaczęłam dodawać do mleka Neocate przez tydzien po jednej miarce a teraz przeszłam na dwie miarki Bebilon Pepti. I odkąd synek dostaje 2 miarki zaczął ulewać i pojawiły się pryszczyki. Czy powinnam znów wrócić calkowicie na Neocate czy pozostać przy jednej miarce Bebilonu, skoro wtedy było ok? Synek ma ponad 10 miesięcy.

    1. W takiej sytuacji najlepiej jest się skonsultować z lekarzem prowadzącym. Zaleceniem naszego lekarza w takiej sytuacji (mieliśmy identycznie, również podczas próby na Bebilon Pepti i Neocate) było przerwanie próby prowokacyjnej i powrót na 2-3 miesiące tylko do Neocate. Jednak każdy przypadek i dziecko jest inne. Należy rozpatrzeć to indywidualnie w kontekście objawów jakie były przy 1 miarce oraz (ewentualnie) innych alergenów. Jak najbardziej byłaby zrozumiała decyzja pozostania przy 1 miarce Bebilonu.

  4. dzien dobry. syn dostał skierowanie na oddział Alergologiczny dziecięcej w celu wykonania próby prowokacyjnej na orzechy. syn ma obecnie rok i 4 miesiące. w jakim wieku najlepiej zrobić taką próbę?

    będę wdzięczna za odpowiedź.

    1. Dzień dobry 🙂 Jeśli lekarz uważa, że należy taką próbę przeprowadzić, to raczej nie powinno się tego odwlekać. Niestety w Polsce, na planowe przyjęcie na taką wizytę trzeba sporo poczekać. W Warszawie są to terminy nawet ponad rok! Kolejnym pozytywnym aspektem przeprowadzenia takiej próby, jest realna ocena ryzyka i objawów na alergen. Im wcześniej będzie to sprawdzone, tym będzie Pani spokojniejsza, a jednocześnie Pani maluszek bezpieczniejszy. Jeśli przyjęlibyśmy najkorzystniejszy scenariusz ( czyli brak reakcji), to może Pani wdrożyć orzechy do diety, a dzięki temu uzupełnić podaż potrzebnych do rozwoju maluszka składników odżywczych. Natomiast, przy założeniu najbardziej niekorzystnej opcji, czyli wystąpienia wstrząsu anafilaktycznej, zostanie wypisana recepta na adrenalinę i udzielona instrukcja postępowania. Oznacza to, że będzie Pani potrafiła pomóc dziecku, chronić je i skutecznie układać dla synka dietę. A wszystko to po to, aby prawidłowo się rozwijał i był zdrowy. Także, uważam, że warto wykorzystać otrzymane skierowanie i podjąć się prowokacji. Warto podejść do tego, jak do pozytywnego aspektu, dzięki któremu będzie coś wiadomo i będzie Pani łatwiej.
      Serdecznie pozdrawiam i życzę dużo siły w walce z alergią u synka 🙂

    1. Dużo zależy czy maluszek jest tylko na Bebilonie Pepti, na jakim etapie jest przy rozszerzaniu diety oraz jakie są objawy alergii. W Pani przypadku najlepszą sytuacją byłaby konsultacja z alergologiem lub pediatrą. Biorąc pod uwagę hydrolizę białek mleka w mleku modyfikowanym, to ewentualnie kolejny krokiem mogłyby być preparaty z częściową hydrolizą serwatek tj. Bebiko HA, Humana HA, Nan HA, Enfamil HA Digest. Są to mleka wykazujące znaczną alergenność i przeciwskazaniem do ich stosowania jest potwierdzona alergia na biała mleka krowiego. Podczas wizyty u lekarza, może zostać zaproponowane rozpoczęcie drabiny pokarmowej od jogurtu lub mleka zapieczonego w muffince i podaniu np. 1:8 porcji muffinki (bardzo mała dawka). Jednak zagadnienie jest bardzo złożone i powinno zostać indywidualnie dobrane do dziecka. Są wyznaczone standardy jednak, alergia jest tak specyficzną chorobą, że każdy przypadek jest inny i wymaga indywidualnego podejścia. Serdecznie pozdrawiam i życzę udanej prowokacji oraz „wskoczenia na kolejny szczebel” 🙂

  5. Jesteśmy na mleku neocate i zastanawiam się które mleko modyfikowane będzie najlepsze na prowokacje, pytałam lekarza a on dał wolna rękę myślałam nad bebiko proszę o radę.

    1. Myślę, że poszła Pani we właściwą stronę pytając o zdanie lekarza. Wybór kolejnego mleka do prowokacji powinien opierać się na wiedzy lub podejrzeniu czy mamy do czynienia z alergią na kazeinę czy białka serwatkowe. Chyba, że lekarza celem jest właśnie na podstawie próby prowokacyjnej wykluczenie jednej z tych opcji. Jeśli dziecko zareaguje na hydrolizat kazeiny (Nutramigen) to oznacza reakcje na kazeinę i odwrotnie w sytuacji podania hydrolizatów serwatkowych tj. Bebilon Pepti. Dzieląc mleka modyfikowane w zależności od stopnia hydrolizy można pokusić się o taką kolejność (od największego stopnia do jego braku) : Neocate/Nutramigen AA, Nutramigen/Bebilon Pepti, Preparaty HA tj. Bebiko, Humana, Enfamil i na końcu („zwykłe”) Bebkilo, Smilk, Hipp, Nan itp..