Podawanie leków dzieciom w przedszkolu
|
Getting your Trinity Audio player ready...
|
Zapisując do przedszkola alergika, jesteś świadoma sytuacji, jakie mogą nastąpić w momencie kontaktu z alergenem. Doskonale wiesz, jak ważne jest podanie odpowiedniego leku, jak najszybciej. Zastanawiasz się czy opiekunki w przedszkolu mogą podać lek przeciwhistaminowy lub nawet adrenalinę? Poniżej wyjaśnię Ci kilka prawnych aspektów.
Aktualizacja: Ważne wieści dla naszego spokoju! 🌸
Cześć Kochane!
Mam dla Was bardzo ważną – i co najważniejsze, dobrą – wiadomość. Wiem, ile nerwów kosztuje nas zostawienie małego alergika pod opieką innych, zwłaszcza gdy w plecaku czeka adrenalina czy lek na astmę. Sama doskonale pamiętam ten stres! Na szczęście, w przepisach sporo zmieniło się w ostatnim czasie na naszą korzyść. 🙏
Wyobraźcie sobie, że w sytuacji nagłego zagrożenia życia i zdrowia, nauczyciele nie potrzebują już góry naszych pisemnych zgód, aby ratować nasze maluchy. Zgodnie z nowymi przepisami, mają pełne prawo (a wręcz obowiązek!) podać dziecku lek ratujący życie przepisany przez lekarza – na przykład przy wstrząsie anafilaktycznym. Zdejmuje to z nas, i z samych nauczycieli, ogromny ciężar i daje zielone światło do natychmiastowego działania. To ogromna ulga!
Pamiętajcie jednak, kochane Mamy, że ta wspaniała zmiana dotyczy sytuacji awaryjnych. W naszej alergicznej codzienności wciąż musimy mieć wszystko dopięte na ostatni guzik. Z dyrekcją i ukochanymi ciociami w przedszkolu nadal warto (i trzeba!) wypracować jasne procedury na spokojnie.
W poniższym wpisie zebrałam dla Was podpowiedzi, jak krok po kroku się za to zabrać, jak rozmawiać z kadrą i o jakie dokumenty zadbać, żebyście mogły iść do pracy i pić poranną kawę ze spokojną głową. Ściskam Was mocno i zapraszam do lektury! Zobaczcie same 👇☕️💕
Rzeczywistość
Skoro już wiemy, że przedszkole może odmówić przyjęcia alergika, pora Droga Mamo pójść krok dalej. Szukamy odpowiedzi na pytanie „Czy w przedszkolu, mogą podać dziecku leki i adrenalinę?”
Niby proste pytanie, dla niektórych zdumiewające, jednak odpowiedź nie jest aż taka jednoznaczna. Rzeczywistość, która spotyka rodziców alergików jest co najmniej TRUDNA. Niestety, przepisy prawa oświatowego, nie ułatwiają nam tego zadania. Są mało precyzyjne i delikatnie mówiąc: przestarzałe. Próbując odpowiedzieć na powyższe pytania, musimy zajrzeć do kilku ustaw.
Podawanie leków i adrenaliny w przedszkolu
Można podać, ale…. brakuje nam konkretnych regulacji prawnych
[📍 WAŻNA AKTUALIZACJA 2025: Dziewczyny, i tu mamy wreszcie wyczekiwany przełom! Na szczęście to zdanie jest już nieaktualne. Dzięki nowelizacji ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym z 24 kwietnia 2025 r. (Dz. U. poz. 637) te luki zostały w końcu załatane, a prawo stanęło po naszej stronie!], a niektóre aspekty rozbijają się o ustawę aż z 1982 roku [1].
Możemy w niej odczytać, że nauczyciele nie mają obowiązku podawania leków i wykonywania czynności medycznych przy dziecku.
[📍 WAŻNA AKTUALIZACJA 2025: Nowe przepisy z 2025 roku genialnie to rozgraniczyły. O ile codzienne podawanie leków na choroby przewlekłe (np. witamin czy leków stałych) to nadal kwestia ustaleń z placówką, o tyle w przypadku leków RATUJĄCYCH ŻYCIE (jak adrenalina z ampułkostrzykawki) nauczyciele zyskali solidną, twardą podstawę prawną do działania bez lęku o konsekwencje przekroczenia uprawnień.]
Jednocześnie kwestie tą porusza komunikat Ministerstwa Zdrowia[2]. [📍 WAŻNA AKTUALIZACJA 2025: Dziś to już nie są tylko „miękkie” komunikaty czy zalecenia. Wytyczne te wpisano wprost do ustawy!] Wskazuje on, że w sytuacjach nagłych, gdy stan zdrowia dziecka wymaga natychmiastowej interwencji lekarskiej, nauczyciel, dyrektor lub pielęgniarka są zobowiązani do udzielenia pomocy przedmedycznej w zakresie posiadanych umiejętności, wezwania karetki pogotowia i zawiadomienia rodziców dziecka. W przypadku braku pielęgniarki (nie ma wymogu zatrudniania w przedszkolach), zadania związane z podaniem dziecku przewlekle choremu leku lub wykonaniem innej czynności medycznej mogą przejąć inne osoby.
Warunkiem jest odbycie przeszkolenia w tym zakresie oraz wyrażenia pisemnej zgody.
[📍 WAŻNA AKTUALIZACJA 2025: To chyba najważniejsza zmiana dla naszego spokoju ducha! Według nowych przepisów z 2025 r., w sytuacji nagłego zagrożenia życia, pracownik oświaty nie potrzebuje już od nas „papierka” z pisemną zgodą z tu i teraz, aby podać przepisany wcześniej przez lekarza lek ratujący życie (np. przy wstrząsie anafilaktycznym). Ratowanie życia malucha ma z urzędu absolutny priorytet nad biurokracją! Nadal jednak warto mieć przygotowane dla przedszkola wytyczne od alergologa, żeby kadra czuła się pewnie, wiedząc, z czym mierzy się nasz maluch na co dzień.]
Nieprawda głoszona przez ratowników medycznych
Opiekunki w przedszkolu są regularnie szkolone przez ratowników medycznych. Musisz jednak wiedzieć, że wielu z nich na swoich szkoleniach przekazuje mylne informacje. Twierdzą, że pracownicy przedszkola nie mogą podawać leków, ponieważ nie są osobami uprawnionymi ze względu na brak przeszkolenia medycznego (tj. nie są lekarzem, pielęgniarką lub ratownikiem medycznym). Informują opiekunki o skutkach związanych z odpowiedzialnością prawną, w sytuacji podania leków. TAK NIE JEST! To powoduje, że przedszkolanki boją się podpisywać z rodzicami umowy na podawanie alergikowi leków.
[📍 WAŻNA AKTUALIZACJA 2025: Dziewczyny, mam nadzieję, że dzięki nowym przepisom ten problem wreszcie przejdzie do historii! Ustawa z 24 kwietnia 2025 r. jasno i wprost ucina te dyskusje. Nauczyciele zostali otoczeni ochroną prawną, gdy ratują życie (np. podając adrenalinę). Ratownicy prowadzący szkolenia muszą teraz uczyć zgodnie z nowym prawem, które nie tylko pozwala, ale i nakazuje pracownikom oświaty użycie leków ratujących życie w nagłych wypadkach, zdejmując z nich widmo odpowiedzialności karnej za „przekroczenie uprawnień”. To ogromny argument, którego teraz możecie śmiało używać w rozmowach z przerażoną dyrekcją!]
Na szczęście, na pomoc nam przyszła ustawa [3] o opiece zdrowotnej podczas pobytu ucznia w szkole oraz stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich [4] w sprawie podawania leków dzieciom z chorobami przewlekłymi w przedszkolach.
[📍 WAŻNA AKTUALIZACJA 2025: Do tej listy dorzucamy teraz naszą „superbroń” – nowelizację ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym (Dz. U. 2025 poz. 637). Już nie musimy opierać się tylko na interpretacjach Rzecznika Praw Obywatelskich (choć były dla nas ogromnym wsparciem!). Teraz mamy to wpisane czarno na białym w ustawę ratownictwie!]
Zatem, opiekunki w przedszkolu nie mają obowiązku podania leków dziecku przewlekle choremu. Jedyne światełko w tunelu to dobrowolne podpisanie pisemnej zgody na podawanie leku i wykonywanie czynności medycznych przy dziecku.
[📍 WAŻNA AKTUALIZACJA 2025: Kochane, i tutaj musimy bardzo wyraźnie oddzielić dwie sprawy. Jeśli mówimy o podawaniu leków STAŁYCH (kremy, syropy profilaktyczne, witaminy) – ten akapit nadal obowiązuje. To jest dobra wola kadry i musimy mieć na to umowę/zgodę. ALE jeśli mówimy o lekach RATUJĄCYCH ŻYCIE (jak ampułkostrzykawka z adrenaliną czy inhalator przy ostrym ataku astmy) – tu wkracza ustawa z 2025 r. Zgodnie z nią, w stanie nagłego zagrożenia, kadra absolutnie NIE MOŻE zasłonić się brakiem podpisanej zgody, by nie podać leku. W tych ekstremalnych, zagrażających życiu sytuacjach, światełko w tunelu zamieniło się w potężny reflektor – prawo stoi murem za bezpieczeństwem naszych dzieci!]
Kto może podać adrenalinę?
Każdy świadek zdarzenia, niezależnie od posiadanych kwalifikacji medycznych. Wymagająca jest jedynie wiedza dotycząca sposobu jego podania oraz wskazań do aplikacji. Jest to stanowisko sekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia, Waldemara Kraski z dnia 11.02.2022 [6]. W swoim wystąpieniu odwołuje się do charakterystyki produktu leczniczego. W związku tym, gdy lekarz stwierdza potrzebę posiadania EpiPena, zaleca się przeszkolenie osób z jego najbliższego otoczenia m.in. opiekunów dziecka w przedszkolu.
[📍 WAŻNA AKTUALIZACJA 2025: To zalecenie zyskało w 2025 roku zupełnie nowy wymiar prawny! Teraz nie opieramy się już tylko na mądrych słowach i wystąpieniach ministrów. Nowa ustawa sprawiła, że szkolenie, które przeprowadzamy kadrze, nie jest tylko „prośbą”, by zechcieli użyć pena, ale przygotowaniem ich do podjęcia działania ratującego życie, którego prawo w sytuacjach awaryjnych od nich wręcz oczekuje, ubezpieczając ich przed ewentualną odpowiedzialnością za błąd!]
Teraz podsumuję tą wypowiedź, najprościej jak potrafię.
Jako rodzice mamy obowiązek przekazać przedszkolu wszystkie informacje o stanie zdrowia dziecka, dostarczyć zaświadczenia i przeszkolić opiekunki w zakresie podawania leków dziecku (jeśli zostanie zawarta umowa pisemna). Opiekunki mogę podać adrenalinę i leki w zakresie posiadanej wiedzy. Dlatego tak ważne jest zapewnienie pracownikom przedszkola odpowiedniej wiedzy i przygotowanie ich do bezpiecznej oraz skutecznej opieki nad naszym alergikiem.
[📍 WAŻNA AKTUALIZACJA 2025: Dokładnie tak! Nowe prawo stoi za nami murem w nagłych przypadkach, ale naszym rodzicielskim zadaniem pozostaje to najważniejsze: rzetelna edukacja. Im lepiej pokażemy ciociom w przedszkolu, kiedy i jak użyć wstrzykiwacza, tym pewniej i szybciej zareagują, bo nie będą paraliżowane strachem przed nowym obowiązkiem.]
Jest jeszcze jedna sprawa. Zgodnie ustawą o Państwowym Ratownictwie Medycznym [7] oraz ustawie o wyrobach medycznych [8], podanie adrenaliny nie mieści się w zakresie udzielenia pierwszej pomocy. Dzieje się tak, gdyż nasz ustawodawca nie kwalifikuje adrenaliny do wyrobów medycznych wydawanych bez recepty.
[📍 WAŻNA AKTUALIZACJA 2025: Zobaczcie, jak wiele się zmieniło! To zdanie to już oficjalnie przeszłość. Całe to napięcie wynikało właśnie stąd, że adrenalina na receptę „wypadała” z prawnej definicji pierwszej pomocy dla osób bez wykształcenia medycznego. Rewolucja z 2025 roku (Dz. U. poz. 637) wreszcie rozwiązała ten węzeł gordyjski! Ustawodawca oficjalnie dopuścił możliwość podania w ramach pierwszej pomocy leku przepisanego przez lekarza, jeśli ratuje on życie. Podanie adrenaliny PRZEZ NAUCZYCIELA jest teraz w pełni legalnym, pożądanym i objętym prawem aktem ratowniczym.]
Na szczęście, naszych alergików, rozpoczęły się prace nad rozszerzeniem tej ustawy. Teraz oczekujemy na opracowanie przez Polskie Towarzystwo Alergologiczne zaleceń postępowania dotyczących opieki nad dziećmi z alergiami w przedszkolach i szkołach.
[📍 WAŻNA AKTUALIZACJA 2025: Dziewczyny, doczekałyśmy się! Prace nad ustawą, o których pisałam w oryginalnym poście, w końcu przyniosły wspaniały, wymierny skutek w 2025 roku. Nasze maluchy są teraz znacznie bezpieczniejsze z punktu widzenia prawa, a my możemy wreszcie głębiej odetchnąć. Zwyciężyliśmy ten biurokratyczny absurd! 🎉]
Umowa dotycząca podawania leków w przedszkolu?
Porozumienie zawarte pomiędzy rodzicami dziecka, a pracownikiem przedszkola powinno mieć formę pisemnej umowy. Umowa określa przekazanie przez rodziców uprawnień do wykonania czynności przy dziecku, w tym przypadku aplikacji adrenaliny. Sytuacja wygląda podobnie w przypadku podawania leków antyhistaminowych, sterydów i innych leków.
Taka umowa musi zawierać:
- Pełne dane obu stron : dyrektora przedszkola, (jako osoby działającej w imieniu organu prowadzącego) oraz rodziców dziecka.
- Procedurę podawania leków (nazwy leków, dawkowanie, uwarunkowanie podania leków doraźnych np. przy ataku astmy).
- Wskazanie osób podających leki. Zaleca się wskazanie minimum dwóch opiekunek, ze względu na możliwą nieobecność jednej osoby, jest szansa, że będzie druga.
- Pieczątkę i podpis dyrektora przedszkola oraz podpisy rodziców i pracowników zobowiązujących się do podania leków.
- Zaświadczenie od lekarza.
Możesz skorzystać z mojego wzoru umowy rodziców z przedszkolem dot. podania leków.
Podpisanie umowy o podawanie leków – rzeczywistość
Prawdopodobnie okaże się, że pracownik przedszkola nie będzie chciał wziąć na siebie odpowiedzialności. Trzeba przyznać, że w rzeczywistości większym problemem jest “podpisanie umowy” na aplikacje adrenaliny, niż na podanie leków, szczególnie tych regularnie przyjmowanych. Przy aplikacji adrenaliny, a nawet o jej myśleniu towarzyszy nam strach. Po pierwsze, strach przed podaniem zastrzyku, a po drugie, strach przy właściwej ocenie sytuacji. Pracownik przedszkola (znając naszego alergika jedynie z ok. 40 godzin tygodniowo) musi ocenić, czy obecny stan zdrowia i samopoczucia dziecka jest już wstrząsem anafilaktycznym czy jeszcze nie. To bardzo trudne zadanie. Trudne i odpowiedzialne. Opiekunki najzwyczajniej boją się tej odpowiedzialności.
Zatem, może się zdarzyć sytuacja, gdy będzie fizyczny problem z podpisaniem takiej umowy.
Jednak nie poddawajmy się. Określenie zasad, sposobu postępowania oraz udzielenia pomocy dziecku z alergią podczas pobytu w jednostce oświatowej, jak również zapewnienie odpowiednich szkoleń dla pracowników, pozostaje w kompetencji dyrektora przedszkola, we współpracy z rodzicami dziecka oraz lekarzem sprawującym nad nim opiekę.
Moim zdaniem
Osobiście wychodzę z założenia, że lepiej próbować rozmawiać z dyrekcją i opiekunkami. Na chwilę obecną się na tym nie zawiodłam. Powiem Wam coś! Ja nie podpisywałam, żadnej umowy. Może to i źle. Nie było jeszcze sytuacji kwalifikującej do użycia adrenaliny. Mam nadzieję, że nigdy jej nie będzie i że nie będę żałować braku pisemnej umowy. Jednak były sytuacje “podbramkowe”, gdzie podawane były inne leki doraźne. Świetnie wtedy opiekunki sobie poradziły. Rzeczywiście, potrafiły i po 3 razy dziennie do mnie dzwonić i pytać, rozmawiać i planować. Jednak mi to nie przeszkadza. Wiem, że robią to dla dobra mojego dziecka.
Nasza historia kariery przedszkolaka
Teraz opowiem Wam jak było w przypadku przyjęcia mojego alergika do przedszkola. Jestem bardzo zadowolona z działań podjętych przez Panią dyrektor i chcę podać Wam je jako wzór.
Mój alergik, zakwalifikował się do przedszkola. Jednak dopiero po zakończeniu rekrutacji, uzyskaliśmy szczegółowe wyniki badań (test ALEX). W wynikach okazało się, że nie jest z jego alergią tak prosto, jak nam się dotychczas wydawało. Umówiłam się na wizytę u Pani dyrektor. Pokazałam jej wyniki badań i szczerze porozmawiała. Do naszej rozmowy dołączyła główna kucharka (przygotowująca posiłki dla dzieci z dietami) oraz intendentka. Dużo padło pytań, długa to była rozmowa oraz bardzo owocna. Opisałam dla Was etapy przygotowania alergika do przedszkola w osobnym artykule.
Kolejnym krokiem był szereg zaświadczeń od lekarza m.in. o podawanych lekach i osobne zaświadczenie o podaniu adrenaliny. Po rozpoczęciu roku przedszkolnego, pierwsze 2 tygodnie ja nosiłam do przedszkola posiłki. Kucharki się przygotowywały i przyglądały. Przedszkole zakupiło osobne deski do krojenia, garnek i patelnie do przygotowywania posiłków dla synka. Z tygodniowym wyprzedzeniem dostaję na maila jadłospis. Następnie razem z intendentką modyfikujemy jadłospis pod kątem diety synka. Na tej podstawie, kucharki przygotowują posiłki lub ja przynoszę swoje danie (jeśli przedszkole ma kłopot w zastąpieniu jakiegoś dania).
Instrukcja pomocy dla alergika
Przy pomocy demonstratora EpiPen’a, pokazałam dla opiekunek jak go używać. Otrzymały też przygotowany przeze mnie PLAN POMOCY. Ponadto opowiedziałam im, o sytuacjach jakie już miały miejsce (żeby wiedziały jak przebiegały objawy alergii i co wtedy robiłam), kiedy podawać i jak podawać leki. Każdy lek został opisany numerami telefonów do mnie i męża, imieniem i nazwiskiem mojego dziecka oraz dawkowaniem.
Po tym “szkoleniu”, zostałam przez opiekunki i dyrekcje poproszona o przeprowadzenie takiego samego spotkania na Radzie Pedagogicznej. I to był STRZAŁ W DZIESIĄTKĘ! Dzięki posiadanemu na spotkaniu demonstratorowi adrenaliny, każda Pani mogła sama zrobić dla siebie „zastrzyk”. To było niesamowite, jak bardzo wszyscy byli poruszeni tym co powiedziałam i zaangażowani. Oni potrzebowali tej wiedzy.
Okazało się, że w ich rodzinach też jest wielu alergików, zaczęli opowiadać swojej historie. Pod koniec naszej rozmowy, padły mocne słowa. Obecne Panie stwierdziły, że lepiej się czują z posiadana wiedzą. Zdają sobie sprawę, że wstrząs anafilaktyczny może spotkać każde inne dziecko w przedszkolu oraz członka ich rodziny. Taka postawa jest niezwykle motywująca!
Tak właśnie wyglądała moja historia w wielkim skrócie.
A u Ciebie jak było? Podziel się w komentarzu swoimi doświadczeniami. Każda taka historia buduje w nas, rodzicach alergików, wiedzę o świecie otaczającym nasze dzieci. Śmiało, poszerzamy nasz światopogląd!!!
Podsumowanie:
- Obecnie brakuje regulacji prawnych dotyczących podawania leków w przedszkolu.
- Personel przedszkola ma obowiązek udzielenia pomocy przedmedycznej.
- EpiPen może podać każdy świadek zdarzeniem, posiadający odpowiednią wiedzę o aplikacji i chorobie dziecka.
- Podanie leków przez opiekunki jest możliwe na podstawie zawartej umowy pomiędzy rodzicami a pracownikiem przedszkola. – aktualizacja wg ustawy z dnia 24 kwietnia 2025 r. o zmianie ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym oraz niektórych innych ustaw. (2025). Dziennik Ustaw, poz. 637.
- Warto rozmawiać i być człowiekiem. Może uda się, razem z dyrekcją, wypracować wspólny front ochrony Twojego malucha.
Drogie Mamy, teraz wprost!
To na nas spoczywa odpowiedzialność przeszkolenia opiekunek! Im więcej informacji przekażemy i lepiej je przygotujemy, prawdopodobnie będą się mniej bały. Pamiętaj, że największy strach powoduje brak wiedzy! Jeśli dobrze przygotujesz przedszkole do opieki nad swoim maluchem, to jest nadzieja na uratowanie mu życia, w sytuacji wystąpienia wstrząsu anafilaktycznego. Zwiększy, też komfort życia w sali przedszkolnej i placu zabaw oraz zapewni bezpieczeństwo przy posiłku.
Nie możesz tutaj liczyć na pomoc lub przeszkolenie przez firmy zewnętrzne (co nie zmienia faktu, że są ratownicy medyczni, którzy robią przeszkolenie z użycia EpiPen’a).
Dla Twojego alergika, Droga Mamo, Ty jesteś najlepszym specjalistą na świecie. I żadna firma zewnętrzna (która nawet opowie o aplikacji adrenaliny) nie przekaże odpowiedniej wiedzy o stanie zdrowia Twojego dziecka. Pamiętaj, że istotne jest również opisanie objawów alergii jakie miały miejsce w przeszłości! Dzięki temu, przedstawimy pewien „obraz” problemu i zwrócimy uwagę na ważne objawy.
Do dzieła!! Masz mało czasu i dużo do zrobienia!!!!
Źródło:
- Ustawa z 26 stycznia 1982r. -Karta Nauczyciela (tekst jedn.: (Dz. U. z 2021 r. poz. 1762 oraz z 2022 r. poz. 935 i 1116)
- Ministerstwo Zdrowia, Departament Matki i Dziecka, „Stanowisko w sprawie możliwości podawania leków dzieciom przez nauczycieli w szkole i przedszkolu” z dnia 4 maja 2010 r. http://www.archiwum.mz.gov.pl/zdrowie-i-profilaktyka/zdrowie-matki-i-dziecka/zdrowie-ucznia/uczen-przewlekle-chory-w-szkole/stanowisko-w-sprawie-mozliwosci-podawania-lekow-dzieciom-przez-nauczycieli-w-szkole-i-przedszkolu/
- Ustawa z dnia 12 kwietnia 2019 r. o opiece zdrowotnej nad uczniami http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20190001078
- Rzecznik Praw Obywatelskich w sprawie zasad podawania leków dzieciom z chorobami przewlekłymi w przedszkolach https://www.rpo.gov.pl/pl/content/rzecznik-w-sprawie-zasad-podawania-lekow-dzieciom-z-chorobami-przewleklymi-w-przedszkolach
- art. 162 pkt 1 ustawy z 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (tekst jedn.: Dz.U. z 2022 r. poz. 1138)
- https://bip.brpo.gov.pl/pl/content/rpo-mz-dzieci-adrenalina-placowki-oswiatowe
- ustawy z dnia 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym (Dz. U. z 2021 r. poz. 2053, z późn. zm.),
- ustawy z dnia 20 maja 2010 r. o wyrobach medycznych (Dz.U. z 2020 r. poz. 186),
- ustawa z dnia 24 kwietnia 2025 r. o zmianie ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym oraz niektórych innych ustaw. (2025). Dziennik Ustaw, poz. 637.
Tak, nauczyciel w przedszkolu może podawać leki, ale dotyczy to wyłącznie chorób przewlekłych (takich jak alergia, astma czy cukrzyca). Nie ma jednak ogólnego obowiązku, który by go do tego zmuszał w ramach standardowej umowy o pracę. Wyjątkiem jest podanie adrenaliny lub glukagonu w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia – wtedy podanie leku traktowane jest jako obowiązkowe udzielenie pierwszej pomocy.
Prawidłowe upoważnienie do podawania leków w przedszkolu musi zawierać kilka kluczowych elementów. Należy w nim wpisać dane dziecka, dokładną nazwę leku, dawkę oraz sposób i porę jego podania (zgodnie z zaleceniami lekarza). Ponadto rodzic musi oświadczyć, że bierze pełną odpowiedzialność za dostarczony preparat. Wiele przedszkoli posiada własne, gotowe wzory takich upoważnień, które wystarczy poprosić u dyrektora.
Nie. Zasadą jest, że do placówki przyprowadzamy wyłącznie dzieci zdrowe. Dziecko z antybiotykiem w przedszkolu to zagrożenie zarówno dla niego samego (osłabiony organizm szybciej „łapie” kolejne infekcje), jak i dla rówieśników. Ponadto nauczyciele mają całkowity zakaz podawania leków doraźnych (antybiotyków, syropów na kaszel czy leków przeciwgorączkowych). Antybiotykoterapię należy w całości przeprowadzić w domu.
Należy tu wyraźnie rozdzielić dwie sytuacje. Podawanie rutynowych leków przewlekłych regulują wytyczne MZ, wskazując, że wymaga to pisemnego zlecenia lekarza i wyrażenia zgody przez nauczyciela. Jednak podstawa prawna podawania leków w przedszkolu w sytuacjach zagrożenia życia (np. wstrząs anafilaktyczny) to od niedawna Ustawa o Państwowym Ratownictwie Medycznym (Dz.U. 2025 poz. 637). Zgodnie z jej nowelizacją, użycie ampułkostrzykawki z adrenaliną zostało prawnie uznane za czynność pierwszej pomocy, do której pracownik przedszkola jest bezwzględnie zobowiązany, bez konieczności wyrażania na to dodatkowej zgody.
